Miał_ś czytać, trenować, odpocząć, pracować.  Zrobić coś  ważnego dla siebie. Ale złapał_ś za telefon.   I #$uj.

Jak świadomie korzystać z social mediów, bez całkowitego odcinania się od nich?

Miejsce na film

Posłuchaj mojej historii (2 minuty)

Brzmi znajomo, prawda?

  • Chcesz dla siebie dobrze i wiesz, że nadużywanie telefonu Ci szkodzi  –  ale nadal go nadużywasz.
  • Próbował_ś ograniczać, robić detoksy cyfrowe, zmieniać nawyki... Jednak zawsze wracał_ś do punktu wyjścia.
  • Czasami czujesz, że brakuje Ci czasu na to, co naprawdę dla Ciebie ważne. I wiesz, że winnym - przynajmniej częściowo - są media społecznościowe.

Jak ja Cię rozumiem...

Jakieś 5 lat temu zauważyłem, że spędzam na social mediach za dużo czasu.

Czytałem o tym, jak one w ogóle działają i jak wpływają na nasz mózg. Robiłem cyfrowe detoksy i korzystałem z aplikacji, które utrudniają korzystanie z aplikacji (xD).

Jednak zawsze kończyło się tak samo – powrotem do nadużywania. A każdy kolejny powrót pogłębiał poczucie bezsilności.

5 lat prób i błędów nauczyło mnie jednego…

Skubani wiedzą co robią.

Media społecznościowe to nie rurki z kremem.

To potężne maszyny biznesowe, nastawione na trzepanie kasy.

Są stworzone po to, by wciągać. I robią to najlepiej na świecie.

I z jednej strony dają Ci wartość: kontakt z ludźmi, dostęp do informacji, możliwość publikowania twórczości, zarabiania pieniędzy…

Tylko jakim kosztem?

Nie walcz z wiatrakami

Po 5 latach prób i błędów mnie oświeciło.

Zorientowałem się, który aspekt Instagrama czy Facebooka jest najbardziej uzależniający.

I zacząłem szukać rozwiązań. Informacji. Sposobów.

A potem je testowałem. Kombinowałem. Łączyłem to, co już wiem, z tym, czego się właśnie dowiedziałem.

Aż w końcu urodził mi się plan.

I to, ku%$A, sprytny.

Kurs

Skończ scrollować, zacznij decydować

Sześć modułów. Rozwiń, żeby zobaczyć, co jest w środku.

Policzymy, ile czasu realnie oddajesz aplikacjom i co się przez ten czas nie wydarzyło. Zobaczysz też, na czym dokładnie zarabiają platformy, kiedy Ty scrollujesz. Na koniec ćwiczenie, które pomoże Ci nazwać własną motywację do zmiany.

Jak działa mechanizm nagrody w mózgu i dlaczego aplikacje potrafią go tak skutecznie wykorzystywać. Poznasz najważniejsze fakty i badania, bez uproszczeń i bez straszenia. Zrozumiesz, dlaczego po godzinie scrollowania czujesz się gorzej, a nie lepiej.

Najważniejsza zmiana w całym systemie i ta, która u mnie zadziałała najmocniej. Nie polega na usuwaniu kont ani odcinaniu się od ludzi. Pokażę Ci dokładnie, jak ją wprowadzić, krok po kroku.

Im łatwiej sięgnąć, tym częściej sięgasz. Pokażę Ci mój workflow i narzędzia, których używam na co dzień. Nauczysz się dopasowywać je do siebie, zamiast kopiować cudze rozwiązania.

Zmiana nawyku w pojedynkę jest dużo trudniejsza, niż musi być. Ustawimy konkretne cele i pokażę Ci, jak śledzić je razem z innymi. To ta część, która sprawia, że efekt zostaje na dłużej.

Nawroty są normalne i nie oznaczają porażki. Nauczysz się wracać na właściwe tory bez wyrzutów sumienia. Bo to, czemu się opierasz, zwykle zostaje z Tobą dłużej.

Jaka zajdzie zmiana

Przedtem

Odruch wygrywa. Wieczór znika. Wyrzuty sumienia.

Potem

Wchodzisz, robisz swoje, wychodzisz. Czas jest Twój.

To nie jest kolejny kurs o sile woli ani o całkowitym detoksie. To system, który pozwala Ci zostać na social mediach – i odzyskać nad nimi kontrolę.

Bez spamu. Odezwę się, gdy kurs będzie gotowy.